Chciałbym Wam przedstawić krótko sylwetkę pewnego niezwykłego Oblata Maryi Niepokalanej z Indii. Jego pełne nazwisko to: Kanickai William Arul Maria Nathan. Na fejsie można go znaleźć jako William Arul.

 

Ojciec William jest kapłanem, którego główną posługą, poza standardowymi obowiązkami kapłana i zakonnika, jest praca z najuboższymi dziećmi - głównie sierotami lub półsierotami. Dzieci najbiedniejsze z biednych. Nam sobie często trudno wyobrazić prawdziwą biedę - w Polsce ludzie biedni wg standardów indyjskich byliby postrzegani jako dobrze sytuowani.

Ojciec William stara się jakoś pomagać sierotom, ale zasadniczo nie ma na to środków. Raz w roku kupuje im prezenty na gwiazdkę - o ile znajdzie jakiegoś darczyńcę, a z tym w Indiach jest ciężko - tam zupełnie nieznane jest pojęcie akcji charytatywnych. W zeszłym roku przekazaliśmy mu z Renią kilkadziesiąt $ - kupił za to ubrania dla ośmiorga dzieci. Modlą się za nas z wdzięczności przez cały rok... a on sam odprawił już przynajmniej kilka Mszy św. w naszej intencji... Okazuje się że nawet kilka dolarów to dla nich wielka pomoc. Jeśli więc ktoś z Was chciałby przekazać choćby symboliczne kilka złotych dla indyjskich sierot - proszę o kontakt ze mną lub zbiórkę na komórkach. Na pewno o. William i jego podopieczni będą się za Was modlić.

Wojtek Parchański

Na zdjęciach prezenty kupione rok temu: