23 listopada 2014 roku długa lista wspólnot działających w naszej parafii poszerzyła się o nową pozycję - Parafialne Komórki Ewangelizacyjne. Dokładnie 23 listopada 2014 r. o. Proboszcz Bartosz Madejski wygłosił płomienne kazanie, w którym porównał naszą religijność do jazdy samochodem.

Jakież było zaskoczenie, gdy się okazało, że większość z nas używa co najwyżej drugiego biegu, na którym do celu oczywiście dojechać można, ale cóż to za jazda, długa i nużąca... Co więc robić, by przyspieszyć, by podróżować szybciej, sprawniej, efektywniej, by zwiększyć prawdopodobieństwo zdążenia na czas, by pędzić na piątce? Dla tych, którzy jeszcze nie zaangażowali się w żadnej wspólnocie i jadą na dwójce, a nawet trójce czy czwórce, o. Proboszcz zaproponował ciekawe rozwiązanie: włączenie się do Parafialnych Komórek Ewangelizacyjnych. Jest to propozycja pogłębionego nurtu życia parafialnego poprzez spotkania w małych grupach, nie w salkach Domu Katechetycznego, ale w mieszkaniach liderów komórek.

Jedna komórka liczy od 6 do 12 osób (więcej trudno by było zmieścić w naszych ciasnych mieszkaniach). Spotkania trwają zwykle nieco ponad 1:30 godziny. Ważnymi elementami każdego spotkania są modlitwy: do Ducha Św., uwielbienia, dziękczynienia i prośby. Jest też modlitwa o uzdrowienie lub umocnienie , która już przyniosła pierwsze widoczne efekty! Pomiędzy modlitwami uczestnicy dzielą się swoją wiarą, słuchają kazania (zwykle z ostatniej niedzieli) i rozmawiają na jego temat. Spotkanie kończy modlitwa w intencji powodzenia nowej ewangelizacji. (por. plan spotkania)

Członkowie komórek modlą się także za osoby ze swojego otoczenia, które oddaliły się od Boga, prosząc o ich nawrócenie, starają się też zapraszać na spotkania kolejne osoby. W założeniu komórki powinny się ciągle rozwijać, po przekroczeniu liczby 12 członków, komórka dzieli się na dwie części. Nową komórkę przejmuje nowy lider i organizuje spotkania w swoim mieszkaniu. Marzeniem o. Proboszcza jest 100 komórek w parafii... Cóż, wszystko przed nami.

Pozostaje do wyjaśnienia kilka kwestii technicznych:

·        Dlaczego nazwa wspólnoty brzmi: Parafialne Komórki Ewangelizacyjne? Bo rozwój wspólnoty przebiega jak proces mnożenia się komórek w organizmach żywych, komórki są związane z parafią, a ich celem jest ewangelizowanie i osobisty wzrost w wierze ich członków.

·         Skąd się wzięli liderzy? Pierwsza grupa liderów została uformowana podczas 2-miesięcznego kursu przygotowawczego, który odbył się przed startem całego przedsięwzięcia. Kolejni będą formowani w miarę potrzeby.

·         Czy komórki to pomysł o. Proboszcza? Nie do końca, postanowił on zaszczepić w naszej parafii ideę, która rozwinęła się pod koniec lat '80 we Włoszech. W Polsce co raz częściej można spotkać komórki lub podobne systemy ożywienia parafii.

·         Dlaczego komórki pozwalają wrzucić maksymalnie piąty bieg? Tego nie wyjaśniono, prawdopodobnie szóstka jest zarezerwowana dla ojców Oblatów...

Dodatkowym atutem komórek jest panująca na spotkaniach familijna atmosfera i możliwość zawierania nowych przyjaźni.  I na koniec ważna uwaga: to bardzo wciąga!

Zapraszamy (nie tylko miłośników motoryzacji)!